Wednesday, 31 December 2008

BEST OF 2008 - MUSIC AND MOVIES

Best of 2008

Finally the time has come to post some best-of lists. Bear in mind that they are very subjective and most probably do not include many items worth mentioning. Just a quick year’s overview. Enjoy!

Tracks and remixes: dubstep / grime / bassline /

Winners: Silkie - Skys the limit
& Chase and Run – Eastern Jam
Two, very different tracks – yet the same paralyzing and transcendental effect. For real – there is no exaggeration in my words, that’s how I feel whenever I listen to any of these tracks.

Runners-up:
- Nero – Bad Trip / This Way
- Various Production – Pintman
- Zomby - Strange Fruit
- Benny Page & Zero G – Panpipes
- DZ - Down
- Bar 9 – Bakin Bread
- Pacheko – Green Bull
- Skream – Filth
- Sines – Test Four
- lukeing forward – Soulless
- Substep Infrabass - Monotonium
- Altern-8 - Frequency (DFRNT Remix)
- Kid Sister – Pro Nails (Rusko Remix)
- Dusk & Blackdown – Concrete Streets (feat. Durrty Goodz)
- Virus Syndicate vs. Various Production – Neva Argue (Various Production Remix)
- Wiley - Wearing My Rolex (Pirate Soundsystem Remix)
- Starkey ft. Durrty Goodz – Gutter Music
- Sukh Knight - Diesel not Petrol
- Math Class – Branches (Mumdance bassline remix)


Tracks and remixes: glitch hop / lazer bass / turbo crunk / wonky

Winner: Chimpo - Lockoff (Squincy Jones ‘Freaky Girl Edit’)
Huge dubstep smasher by Chimpo reworked in a street hop style! I’ve played this tune to death in my car and my car loves this.

Runners-up:
- Ludacris - Get Back (Glitchy & Scratchy Remix) (Integrated Grime Unit dub)
- Restiform Bodies – Interactive Halloween Bear (Lazer Sword Manhole Remix)
- Missy Elliott – Get your freak on (Megasoid Remix)
- Beats Antique - Roustabout (Bassnectar remix)
- Santagold – Say Aha (Tepr remix)


Tracks and remixes: fidget house / nu rave / bastard pop / electro / mash-up /

Winner: Kid Cudi - Day 'N' Nite (Crookers remix)
I love this track and I cannot say why.

Runners-up:
- MGMT - Kids (Soulwax remix)
- Little boots - Stuck on repeat – (Fake Blood remix)
- Diplo + Buraka Som Sistema - Inna De Ghetto (Remix)
- Paleface & Kyla – Do you mind (Crazy Cousins remix)
- DJ Mujava - Township Funk (Boy 8 Bit Remix)
- The Count & Sinden ft. Rye Rye – Hardcore Girls (Don Rimini Nasty Boy Remix)
- Stereoheroes – Washout
- Hostage - Snakecharmer
- AC Slater - Jack Got Jacked (Jack Beats Remix)
- Busy P – To protect and entertain (Crookers remix)
- Wiley - Summertime (Crookers Remix)

Best mixes of 2008:

Winner: Squincy Jones - Nintendub
Extremely original and eclectic mix. I can never be bored by it.

Runners-up:

- Glitchy & Scratchy vs Crendore - Laser Bass
The definition of lazer bass in a nutshell.

- Lazer Sword – Blap to the future megamix
I love this duo, I wish they finally released their debut album, cause their productions and most of all remixes are outstanding.

- Evol g – bassline crisis vol. 1
Bassline meets dubstep in a banger style! Wicked!

- Megasoid – Megasoid "Tank Thong" Remix Tape
Glitch hop / lazer bass par exellance.

- Grievous Angel – 4x4 Hell
There was a time before dubstep and grime.

- The Squire of Gothos - Forest gateaux mix
Gods of Rave in a fantastic mix.

- Malente – Dec 08 60 min. Mix
Bounce to this, bounce bounce …. Bring that lead back …

- Jackbeats – exclusive Fabriclive NYE mix Bang Bang your head …

- Forensics – Adventures in Death Star Valley vol. 4
Extremely prolific producer of absolutely best ‘moody’ dubstep-flavored mixes. Check his other works.

- Cookie Monsta – Maryland Chocolate Chip Mix Dirty, filthy bastard of mix.

- Toronto Bass with Bombaman – November 15, 2008 radio mix
Canada starts looking huge on a map of global dubstep.

- DFRNT – a DFRNT dubstep mix June 2008
Well, it’s a different mix, listen to it.

And tones of other tracks, remixes and mixes which I cannot mention due to the restrictions of time and space on this blog. This was quite a good year, music-wise.

-----------------------------------------------------------------------------------------


BEST MOVIES OF 2008:

2008 was not the best year for the film industry, still there were a few worth-watching releases. Unfortunately, I did not have much time to watch movies and failed to see a few titles which most probably would be on this list. Besides technically speaking, some movies are from 2007 but they were released in 2008 in Poland.

Winners:
- Slumdog Millionaire (UK/USA) – directed by Danny Boyle.
The last movie I’ve seen this year turns out to be the best one. Oops, Danny did it again! MUST-SEE!

- Cargo 200 / Gruz 200 (Russia) - directed by Aleksiej Balabanov
Absolutely devastating picture of USSR in the second half of 80’s. ANOTHER MUST SEE!

Others:
- Pineapple Express (USA) – directed by David Gordon Green
The best “buddy” action and drug comedy of the year.

- The Band’s Visit/ Bikur Ha-Tizmoret (Israel/France/USA) -
directed by Eran Korilin. Nice, uplifting and very funny comedy about a police band from Alexandria in Egypt lost in the small desert town in Israel. Give it a try!

- Import / Export (Austria) directed by Ulrich Seidl. My favorite Austrian director in top form again.

- Part of the Weekend never dies (UK/Belgium) – directed by Sam Farahmand. An honest and successful attempt at describing the phenomenon of the Dewaele Brothers and their Soulwax/2 Many Dj’s/ Nite Version stage performances.

- Edge of Heaven/Auf Der Anderen Seite des Lebens (Germany/Turkey/Italy)
- directed by Fatih Akin. Another gripping drama from the author of “Head-On”

- Gone Baby Gone (USA) - directed by Ben Affleck. The Affleck Brothers surprisingly captivating noir thriller.

- The Dark Knight (USA) - directed by Christopher Nolan.
Extremely overrated and overhyped and a bit disappointing blockbuster, although in its own genre definitely above the average. Heath Ledger – Yes Yes Yes, Christian Bale – Noooooooooo.

Finally, movies which deserve mentioning; I wish I had seen them in 2008, but did not have time or opportunity, yet: Troupe de Elite, Burn after reading, In the valley of Ellah, Encounters at the end of the world, Gomorra, Once, Battle for Haditha, Heavy Metal in Baghdad, Saturno Contro, Up the Yangtze, [REC], Jardins en automne.

Stumble Upon Toolbar

Tuesday, 30 December 2008

Pineapple Express - Boski Chillout (+ Starkey mix)



English version below the Polish text

Zbliża się koniec roku, czas przygotować się na zabawę roku (jak dla mnie ostro przereklamowaną) a także na Dzień Nazajutrz. Po nocnych szaleństwach w sylwestra należy bardzo ostrożnie obchodzić się ze zwojami mózgowymi, dlatego na typowe zaleganie w łóżku, zamiast skakania pilotem po kanałach, proponuję świetną, inteligentną i bardzo zabawną komedię akcji Pineapple Express – po naszemu Boski Chillout (!). Na pewno pomoże przetrwać najgorsze chwile, zapomnieć o bólu głowy a może nawet natchnie do sięgnięcia po lekarstwo dobre na wszystko.

Od lat jestem fanem niezależnego / awangardowego kina, ale ostatnio nie stronię też od lżejszych rzeczy, a z tych bardzo lubię produkcje firmowane nazwiskiem amerykańskiego producenta, scenarzysty i reżysera (czasami) w jednej osobie, czyli Judda Apatowa. Filmy z jego stajni, z pewnością trudno określić wybitnymi, jednak zazwyczaj nie schodzą poniżej pewnego poziomu, niedostępnego dla 99% komedii made in Hollywood.

Boski chillout, to najlepsza komedia o narkotykach jaką widziałem od dobrych paru lat. Główny bohater Pineapple express, Dale Denton, typowy luzak, nałogowy palacz marihuany, trudniący się niezbyt ambitną pracą, czyli rozwożeniem pozwów i wyroków sądowych, wbrew pozorom z obowiązków wywiązuje się sumiennie i bardzo efektownie. A że przy okazji lubi sobie wypalić dziennie kilka jointów za kółkiem, cóż jak to się mówi wszystko jest dla ludzi mądrych, jak coś ci sprawia przyjemność a jednocześnie rzeczywistość cię nie przerasta - rób to, bo dlaczego nie? Purytanizm (brrrrr!!!) czy War on Drugs są totalnie passe wśród młodzieży (mam nadzieję, że ta dzisiejsza młodzież jak dorośnie i zamieni się w decydentów o tym nie zapomni), a że akurat do tej grupy społeczeństwa Apatow kieruje swoje filmy, trudno spodziewać się moralnych dylematów czy dydaktycznej puenty (i chwała mu za to). Dzieciaki tego nie kupią, bo w USA palenie jointów już nikogo nie dziwi a jarają wszyscy od gówniarzy po szefów wielkich koncernów. A jednak najnowszy film ze stajni Apatowa zaskakuje swoją niepoprawnością polityczną, a wręcz stanowi swoisty manifest na rzecz legalizacji miękkich narkotyków. Główny bohater na przykład często upalony dzwoni do radia by przekonywać prowadzącego i słuchaczy, że zakaz palenia zioła to przeżytek. Kurczę, ja mu wierzę! Oczywiście autorzy opakowali to wszystko w bardzo zgrabną, świetnie zrealizowaną a co najważniejsze cholernie śmieszną intrygę kryminalną i co bardzo rzadkie w takich filmach, wszystko się nieźle trzyma kupy. Pod koniec akcja pędzi w zawrotnym tempie, ale nie przypomina 'rzeźni CGI' w stylu Michaela Bay'a ale raczej wariacki pastisz a'la Hot Fuzz. Zresztą widać, że autorom bardzo spodobała się ta część, bo przeciągają ją w nieskończoność. I bardzo dobrze, bo dzięki temu widzowie otrzymują typowe dla kina akcji strzelanki, pojedynki, zaskakujące zwroty akcji a przy okazji uśmiech nie schodzi im z twarzy. Po wjeździe Daewoo Lanosa do hangaru, spadłem z fotela ze śmiechu!

Nie byłoby takiego efektu bez wielkiej trójki bohaterów. Główną rolę gra ulubieniec Apatowa, Seth Rogen, misiowaty aktor wprost stworzony do komedii o nieudacznikach i dziwakach. Na dodatek Rogen to zdolny scenarzysta (Boski Chillout, Supersamiec), ma u mnie dodatkowego plusa za pisanie scenariuszy do amerykańskiej wersji "Da Ali G show" a jeden z jego kolejnych projektów to film o superbohaterze Zielonym Szerszeniu i jego wiernym druhu - Kato w reżyserii Stephena Chow, czyli mojego ulubionego autora zwariowanych komedii 'martial arts' z Kung-Fu Hustle i Shaolin Soccer na czele. Partnerzy Rogena z filmu zdecydowanie dotrzymują mu kroku. James Franco jako Saul, dealer Dale'a, świetnie gra wiecznie upalonego młodzieńca, który sztukę sprzedaży i użycia mary jane doprowadził do perfekcji. Krzyżowy joint, który wymyślił i którym częstuje Dale'a to prawdziwe mistrzostwo świata! Trzecim 'muszkieterem' w tej wariackiej historii jest inny dealer Red, wybornie zagrany przez Danny R.McBride'a. Dla mnie to zdecydowanie największe aktorskie odkrycie filmu. Kolejny zabawny zawodnik dołączył do stajni Apatowa. Zapiszcie sobie te nazwisko w kajecikach, o nim wkrótce będzie głośno.

I jeszcze zwracam uwagę na dwie sceny, pierwszą i ostatnią, spinającą film zabawnymi klamrami. Nie chcę zdradzać ich treści, ale muszę podkreślić, że kompletnie rozłożyły mnie na łopatki. Właśnie za takie akcje, za takie poczucie humoru i bezczelne naigrywanie się z filmowych kanonów uwielbiam Apatowa i jego ludzi. Nie pogniewałbym się, gdyby pojawiło się więcej komedii akcji zrealizowanych w takim stylu.
Tak więc rebiata, rolujta splify i do zabawy!

Jako bonus do filmu załączam idealnie pasujący tutaj mix

Starkey – Dark Nights and Street Bass (sprzed roku ale nadal kopie konkretnie).
Street bassowa ekipa z Philly od dawna realizuje przesłanie filmu w praktyce, wystarczy spojrzeć na ich ulotki

------------------------------ English text --------------------------------

The end of the year is coming, it’s time to get ready for the party of the year (a totally overrated event in my opinion) and to the Day After. After the night frenzy at New Year’s Eve, we should be very careful about our ganglia, therefore for a typical day of coachpotatoing, instead of switching TV channels, I recommend a great, intelligent and very funny action comedy - Pineapple Express. This movie will definitely help you survive the worst moments of hangover, forget about headache and who knows, maybe even it will inspire some of you to use the medicine which is good for any illness.

I am a big fan of independent / avant-garde cinema, but recently I also happened to watch more mainstream stuff, and in this category the movies from the stable of an American producer, screen-writer and sometimes also a director - Judd Apatow – are what I REALLY LIKE. They are hardly outstanding achievements, however they usually do not fall below a certain level, unavailable to 99% of comedies made in Hollywood.

Pineapple Express is the best drug comedy I’ve seen for years. The main hero of
Pineapple express, Dale Denton, is a typical slacker, a marihuana addict, delivering court subpoenas and rulings for a living. Nevertheless, despite all the circumstances he is quite conscientious and at the same time very effective (and imaginative) worker. He somehow manages to smoke a few joints daily while driving his car, but as the saying goes: everything is for wise people. If you have fun at doing something and you can still function more or less within the perimeters of consensus reality – do it, because why not? Puritanism or War on Drugs are totally passé among the youth (I hope that at the time when the current youth grows up to become decision-makers, they will never forget this), and due to the fact that Apatow addresses his movies mainly to this particular social group, one cannot expect moral dilemmas or didactic lessons (God bless him). Kids won’t buy this, cause in USofA nobody is surprised by smoking of spliffs and practically half of the country smokes from children to heads of big corporations. Still, the latest installment of Apatow is surprisingly very incorrect politically and to some extent it even constitutes a kind of manifesto supporting legalization of soft drugz. For instance, the main hero being pretty stoned calls a local radio station to convince the host and listeners that the prohibition on weed smoking is totally obsolete relic. And you know what, I believe him! Of course the authors of Pineapple Express packed this message into a very neat, perfectly realized and what is most important very funny criminal plot and what is quite rare in this type of movies, everything seems to fit tightly and makes sense. At the end the action rushes faster than wind, but fortunately this does not resemble the ‘CGI slaughterhouse’ of Michael Bay, but rather a crazy pastiche like e.g. in British Hot Fuzz. It is clearly visible that the authors liked this part a lot, as they prolong it ad infinitum. Well, it works for me, and I believe that the viewers get – what is typical for this type of movies – some crazy shoot-outs, duels, surprising plot twists and on top of that a radiant smile never leaves their faces. When a yellow Daewoo Lanos entered the stage, I fell off my chair nearly rolling on the floor laughing!

There would have been no such effect without a great trio of (anti)heroes. The main part is played by the favorite actor of Apatow - Seth Rogen, an actor with teddy bear posture seems meant to play in comedies about losers and weirdos. Apart from that Rogen is a very talented screenwriter (
Pineapple Experss, Superbad), and gets a big plus from me for writing scripts for an American version of infamous "Da Ali G show" series, and one of his forthcoming projects is a movie about a superhero – Green Hornet and his faithful friend - Kato to be directed by Stephen Chow, i.e. my favorite author of crazy 'martial arts' comedies like Kung-Fu Hustle and Shaolin Soccer to name the best. Partners of Rogen in the movie are at least as good. James Franco plays Saul, Dale's dealer, and is very convincing in depicting a young guy who is stoned practically 24h a day and who mastered the art of sale and use of mary jane to perfection. A cross joint invented by him rulez! A third 'musketeer’ in this crazy story is played fantastically by Danny R.McBride'a, who portrays another dealer named Red. For me he is definitely the biggest discovery of this movie in terms of acting. Another funny guy joined the Apatow’s clique. I suggest you write down this name, he will be soon the talk of the industry.

And at last, I would like to draw you attention to two scenes, the first and the last one, which staple together the entire movie. I do not what to spoil their contents, but this is exactly this type of story-telling, sense of humor and insolent mocking of cinematic cannons that makes me love Apatow and his stable. I wish I saw more comedies in this vein in the future.
So, roll your spliffs and have fun!

As a bonus to this movie, I attach a mix which fits very nicely into the main theme of
Pineapple Express:

Starkey – Dark Nights and Street Bass (this mix is more than a year old but still kicks ass).
A Street-Bass crew from Philly has been actively promoting the message of the movie, it is enough to look at their party
flyers

Stumble Upon Toolbar

Wednesday, 24 December 2008

Halloween '08 Mix (Delta Scorpii) (October 31, 2008) – by 4R74x4


It’s Christmas Time but … I want to share with you a Halloween mix created by 4R74x.
A solid mix which could be a flag mix for my recent discovery, i.e. Psyphy Machine Radio from West Coast. Glitch hop, street bass, hip hop, turbo crunk, and a range of artists whose work I really appreciate, namely edIT, Bassnectar, Modeselektor, Lazer Sword, Lil Wayne, Flying Lotus, Uffie, Milanese, SebastiAn and a few others. Soundz great. Give it a chance!

Halloween08_by 4R74x.mp3

Tracklist


Mamy Święta Bożego Narodzenia … ale ja mam dla was Halloween mix spłodzony przez 4R74x.
Świetny solidny miks, który mógłby zostać flagowym miksem mojego niedawnego odkrycia internetowego czyli Psyphy Machine Radio z Zachodniego Wybrzeża. Glitch hop, street bass, hip hop, turbo crunk i plejada artystów, których dokonania bardzo cenię czyli edIT, Bassnectar, Modeselektor, Lazer Sword, Lil Wayne, Flying Lotus, Uffie, Milanese, SebastiAn i paru innych. Świetnie wchodzi. Spróbujcie.


Halloween08_by 4R74x.mp3

Tracklist

Stumble Upon Toolbar

Tuesday, 23 December 2008

Echodub – Anechoic Chamber __ Intelligent Dub-Tech Music




English Version below the Polish text


1.Absense - Good Love
2. Kwality - Doug Wilson
3. Vishnu - David Makes Triangles
4. Indigo - Golden Proportion
5. Furesshu - The Leopard 6. Sines - Beneath Me
7. DFRNT - Surface
8. Foiledtorsos - The Specialist
9. Furesshu - Tel Aviv
10. HxdB - Silent Q
11. Indigo - Matter
12. Solar Constant - Northern Divide
13. king slaFF - Sacrifice
14. Sines - Test Four
15. Akema - Cold Hearted
16. king slaFF - Within
17. Substep Infrabass - The Entity
18. Tangka - Salamander
19. Foiledtorsos - Ultra Analog Dub
20. DFRNT - Quite Simply

Składanka wydana przez Echodub pt. Anechoic Chaber to bardzo ciekawa inicjatywa nowego kolektyw na scenie, prowadzonego przez młodego Alexa vel DFRNT. Zwrócił moją uwagę kilka miesięcy temu swoimi świetnymi miksami a potem też remisami i produkcjami, w których w bardzo przyjemnie wpadający w ucho i hipnotyzujący sposób łączył ciężkie subbassowe brzmienia z ambientowymi i chill’outowymi strukturami i idm’owymi melodiami. A tu proszę parę miesięcy później DFRNT staje się spiritus movens Echodub i serwuje smakowite danie skierowane do wszystkich wielbicieli inteligentnej elektroniki a zwłaszcza atmosferycznego dubstepu (a raczej dub-techu albo jak kto woli tech-dubu). To się nazywa przeć do przodu! Słuszny kierunek ma ten kolektyw, jak to mawiano w poprzedniej epoce. Efekt finalny może nie zwala z nóg, ale jako przestrzenna muzyka tła, do słuchania w czasie pracy czy wykonując domowe robótki broni się całkiem nieźle. Trzeba też pamiętać, że większość z muzyków to świeża, młoda krew na scenie, z czasem może być tylko lepiej.

Według słów jednej z osób zaangażowanych w projekt, przerósł on najśmielsze oczekiwania samych twórców jeżeli chodzi o ilość i jakość materiału. 14 producentów prezentuje 20 utworów które z grubsza można określić mianem intelligent dub-tech music. Szczerze mówiąc po pierwszych zajawkach dotyczących tej płyty spodziewałem się nieco cięższych i bardziej dubstepowo / dubowo zorientowanych utworów. Zwłaszcza, że ci producenci, których dokonania wcześniej znałem, czyli DFRNT, king slaFF, Sines, HxdB czy nasz polski przedstawiciel w tym gronie – Substep Infrabass, kojarzą mi się jednoznacznie z dusbstepem, chociaż faktycznie z jego bardziej atmosferyczną odmianą. Niestety, wybranie (świadome albo nie) takiej lżejszej i bardziej techno zorientowanej konwencji nie wyszło na dobre całej kompilacji.

Płyta wydaje się być podzielona na dwie części, pierwszą – spokojniejszą, ambientową i tech-dubową, niestety zdecydowanie za monotonną i pozbawioną kawałków, które zostają na dłużej w pamięci. Słyszałem takie kawałki setki razy i poza dobrym warsztatem brakowało mi tu czegoś oryginalnego na co moje ucho zareagowałoby pozytywnym zaskoczeniem. Chyba że taki był świadomy zamysł – stworzyć rozbiegówkę do ciekawszych, mroczniejszych i bardziej rozbudowanych utworów w drugiej połowie, która zaczyna się od jednej z perełek czyli świetnego Silent Q – HxdB. A dalej dwa porządne kawałki king slaFF i najlepszy moim zdaniem numer na płycie czyli Sines – Test Four, klimatyczny, świetnie rozwijający się ‘roller’ trochę w oldschoolowym stylu, z pięknym niskim basem i nu-jazzową trąbką i pianinkiem oraz zaskakującym echo-wokalem. Prawdziwy Echo Dub! Bardzo cieszy, że jednym z kawałków, które doskonale się bronią na tle kilkunastu artystów z całego świata, jest The Entity, naszego rodzimego producenta Substep Infrabass. Mroczny klimat, będący jego znakiem firmowym, i intrygująca linia melodyczna stanowiłyby doskonałe tło do mrożącego krew w żyłach horroru albo sceny lądowania statku kosmicznego na dziewiczej planecie.

Niestety kawałki autora całego projektu, czyli DFRNT na Echodub nie bardzo mi podeszły, brzmią za bardzo ambientowo i niezbyt oryginalnie. Na pewno stać go na więcej a w przyszłości nie raz jeszcze uraczy słuchaczy dobrą muzyką. Z artystów, których nie miałem przyjemności słyszeć warto wymienić Solar Constant i Foiledtorsos (chropowaty i surowy Ultra Analog Dub). Generalnie jak dla mnie Anechoic Chamber nie jest wielkim przełomem muzycznym, chociaż płyta spotkała się z bardzo ciepłym przyjęciem słuchaczy. Tym niemniej przy wszystkich wymienionych tutaj wadach warto po nią sięgnąć i najlepiej wysłuchać w całości, a na koniec docenić najważniejszą moim zdaniem cechę tej produkcji czyli autentyczną inspirację twórców i ich dążenie do wyjścia poza muzyczne schematy i ograniczenia. Z wielką uwagą będę śledził rozwój Echodub i jego członków, bo zdecydowanie na to zasługują.

Płytę można pobrać za darmo tutaj:

http://www.sendspace.com/file/1mua2u
http://www.zshare.net/download/5212225626a851c5/

Rapidshare (3 części)
Anechoich_Chamber__ECHO001_2008_.part1.rar
Anechoich_Chamber__ECHO001_2008_.part2.rar
Anechoich_Chamber__ECHO001_2008_.part3.rar



----------------- English Version -----------------


Anechoic Chamber issued by Echodub is a very interesting initiative of a new collective on the scene, run by a young Alex vel DFRNT. He drew my attention a few months ago with his original mixes, then remixes and his own productions in which he combined – in a very ear-catching and hypnotizing way – heavy sub-bass sounds with ambient and chill-out structures on top (or below) IDM-like tunes. And what a news! A few months later DFRNT emerges as a spiritus movens of Echodub and serves a delicious takeaway for all the fans of intelligent electronic music, and in particular atmospheric dubstep (or should I call it dub-tech or if you wish tech-dub). This is real moving forward! This collective is absolutely on the right track. Maybe, the final effect is not breathtaking, but as a spacious background music, to be listened to when at work or doing your homework it sounds quite good. We should not forget that most of the musicians are fresh, young blood on the scene, from now on they can only improve.

According to one of the persons involved in the project, it outgrew the highest expectations of the authors themselves as regards the quantity and quality of the material. 14 producers presents 20 tracks, which more or less could be defined as intelligent dub-tech music. Honestly speaking, after the first news about this release, I have expected slightly tougher and more dubstep / dub oriented tunes. The more so, as the producers with whose work I am familiar, i.e. DFRNT, king slaFF, Sines, HxdB or a Polish representative in this group– Substep Infrabass, I clearly associate with dubstep, although it’s true that with its more atmospheric side. Unfortunately, selecting (deliberately or not) such a softer and more techno oriented convention has not been very successful looking across the entire compilation.

The release seems to be divided into two parts, a first one – calmer and more ambient and tech-dub oriented, unfortunately it is too monotonous and missing any tracks which would stay longer in memory. I have heard such tunes hundreds of times and apart from quite good production skills they lacked something original to which my ears would react with positive surprise. Unless, it was a deliberate intention – to create a kind of start-up to more interesting, darker and extended tracks in the second part which starts from one of the highlights of the release, namely the great tune Silent Q by HxdB. Later we have two solid tracks by king slaFF and IMHO the best track on this record, that is Test Four by Sines, atmospheric, fantastically building up ‘roller’ in a slightly oldschool style, with beautiful low bass and nu-jazz trumpet and piano plus suprising echo-vocal. A genuine Echo Dub! I am very pleased to note that one of the tracks which sound great among productions of several artists from across the world, is The Entity of our Polish producer Substep Infrabass. Dark mood, being his trademark, and an intriguing melody line would create a perfect background to some horror movie or a scene of landing of a spaceship on some virgin, unknown planet.

Unfortunately, the music by the mastermind behind the entire project, i.e. DFRNT on Echodub somehow have not convinced me. They sound too ambient and are not that original. Definitely, he can do more and I am sure that in the future he will deliver great music to listeners. Out of the artists who are completely new to me, it is worth mentioning Solar Constant and Foiledtorsos (coarse and raw Ultra Analog Dub). In general, in my opinion Anechoic Chamber is not a big music breakthrough, although the release has met with a very warm reception of listeners. Nevertheless, with all the drawbacks I have mentioned above, it is worth downloading this record and preferably listening to it in full while at the end appreciating the most important feature of this production IMHO, namely an authentic inspiration of the artists and their desire for going beyond the formulaic music and restrictions of one genre of music. I will very closely track the development of Echodub and its members, as they really deserve this.

The record can be downloaded for free here:

http://www.sendspace.com/file/1mua2u
http://www.zshare.net/download/5212225626a851c5/

Rapidshare (3 parts)
Anechoich_Chamber__ECHO001_2008_.part1.rar
Anechoich_Chamber__ECHO001_2008_.part2.rar
Anechoich_Chamber__ECHO001_2008_.part3.rar

Stumble Upon Toolbar

Sunday, 21 December 2008

Eastern Jam by Chase and Status - Dubstep VJ Mix - by Vector Meldrew

Nie mogłem się oprzeć, żeby nie zamieścić tu interesującej VJ'skiej produkcji do absolutnie powalającego kawałka Chase and Status - Eastern Jam. Pewnie wszyscy już to znają ale whateva ...

I could not resist publishing an interesting VJ'ing music video of the absolutely brilliant Chase and Status track - Eastern Jam. Probably everybody have seen it, but whateva ...



Stumble Upon Toolbar

Saturday, 20 December 2008

Kid Cudi Vs Crookers - Day 'N' Nite






Ekstremalnie "cheesy" teledysk do numeru Kid Cudi prześladującego mnie od wielu miesięcy. Uwielbiam remiksy italiańców z Crookers, a ten zdecydowanie rządzi!!

Extremely cheesy video of Kid Cudi track which has haunted me for months. I love remixes by italo-boys from Crookers and this one rulez!!!

Stumble Upon Toolbar

Friday, 12 December 2008

Banksy vs. Dubstep

Stumble Upon Toolbar

Dubstep-flavoured top 10

1. DZ & Kozee – „Crack” (forthcoming Badman Press) Killllleeeeerrrr !!!
2. Starkey - ft. Durrty Goodz "Gutter Music" (forthcoming Keysounds)
3. Cardopusher – Double Dragon (Lo Dubs)
4. Pacheko – Green Bull (Mashit)
5. Beats Antique - Roustabout (Bassnectar remix) (Amorphous Music)
6. Kid Sister - Pro Nails (Rusko Remix) (Scion CD Sampler 22)
7. kfka – territorial dispute (unreleased)
8. Clouds – Elders (Refix) (Jahtari Germany)
9. Sines – Test Four (Echodub)
10. Lukeing forward – Reverse the Order (rec72.net)

Stumble Upon Toolbar

Thursday, 11 December 2008

Psychic TV - Mr. Alien Brain vs The Skinwalkers [2008]



Nowa płyta Psychic TV to jedno z największych pozytywnych muzycznych zaskoczeń mijającego roku i zdecydowanie jedna z najlepszych płyt PTV w historii. Od niemal dwóch dekad jestem (byłem?) wielkim fanem Psychic TV, a przede wszystkim różnorodnych dokonań Genesisa P-Orridga, kontrowersyjnego, ekstrawaganckiego ale ekstremalnie szczerego i poszukującego Artysty. Niewielu ludzi tego pokroju zostało już na naszym ziemskim, zapośredniczonym i skomercjalizowanym padole. Tym bardziej cieszy mnie, że GPO jest w formie, szkoda tylko że okazja smutna. Płyta stanowi hołd złożony Lady Jaye Breyer P-Orridge - zmarłej dokładnie przed rokiem (9 października 2007r.) żonie GPO. Płyta nagrana z marszu, praktycznie bez prób, w większości live w studio. Ta spontaniczność odegrała niebagatelną rolę w stworzeniu naprawdę poruszającego dzieła o bardzo wysokich walorach artystycznych i ponownie skierowała moją uwagę w stronę nieco zapomnianego zespołu. Więcej info tutaj:

http://bolachasgratis.baywords.com/?p=3241


-------------- English version -------------

A new record by Psychic TV is one of the biggest music surprises of this year and definitely one of the best recordings of PTV ever. I have been (was?) a big fan of Psychic TV for nearly two decades, and most of all of various projects and achievements of Genesis P-Orridge, a controversial, extravagant but extremely honest Artist. There are not many people of his kind left on our earthly, mediated and commercialized, vale of tears. Therefore, I am even more pleased that GPO is in a top form, although I wish the occasion was not so sad. This record is a tribute to Lady Jaye Breyer P-Orridge – a wife of GPO who died exactly a year before the record’s release (9 October 2007.) GPO. Music was recorded practically without any rehearsals, mostly live in a studio during one day. This spontaneity played an enormous role in creating a really moving piece of work with very good artistic quality and once again drawn my attention to a bit forgotten band. More info here:

http://bolachasgratis.baywords.com/?p=3241



Stumble Upon Toolbar

Wednesday, 10 December 2008

Nasz Bass Cię Zniszczy – „This Troy” EP by Pacheko & Cardopusher


English Version below the Polish text

Świetny news. Właśnie ukazała się Split-EP „This Troy” zawierająca 7 kawałków dwóch producentów heavy-bass / breakstepowych z Caracas w Wenezueli (Tak, tak, Kraju Boga Chaveza) - czyli Pacheko i Cardopusher. Cardopusher, oprócz częstych występów na balangach za deckami, udzielał się już na kilku wydawnictwach, m.in. Hyperdub (remiks kawałka Homeless wydanego na ww. EP). Pacheko natomiast ostro kolaboruje m.in. z baronem ciężkiego basu i autorem fantastycznych remisów i kolejnym moim ulubionym producentem, czyli Starkey’em. Czyż może być lepsza rekomendacja?
Śledzę poczynania tego duo odkąd usłyszałem absolutnie killerski mixtape pacheko & cardopusher - tranquera_mixtape nagrany dla tranquera.org

Zakochałem się wprost w kawałku Green Bull Pacheko, a teraz panowie wydają ten numer i kilka innych dla labelu Mashit prowadzonego przez DJ C (Jake Trussell).
Na stronie Mashit http://www.mashit.com/2008/12/09/thistroy/ kawałki do odsłuchu i info o wydawnictwie– gorąco zachęcam do posłuchania. Naprawdę warto. Połączenie ciężkiego dubstepowego basu, połamanych bitów, z wkręcającą, momentami synth-popową linią melodyczną, daje zaskakująco potężny efekt. Oby więcej takich nagrań.

Jako teaser cały kawałek do pobrania ze strony mashit:
Pacheko - Green Bull (Remix)

Pacheko & Cardopusher – Live in Maracaibo - i jeszcze video z ich występów live.


------------------ English version --------------------

Great news. Split-EP „This Troy”, including 7 tracks of two heavy-bass / breakstep producers from Caracas, Venezuela (Yes, the Land of God Chavez) - Pacheko and Cardopusher has been just released. Cardopusher has been already involved in a few released, among others on Hyperdub label (a remix of Homeless, which is one of the tracks on the aforementioned EP). Pacheko is heavily collaboration, with none other but the don of heavy bass and author of fantastic remixes and at the same time one of my favorite producers at the moment, namely Starkey’em. I can think of no better recommendation.
I have followed the work of this duo, since hearing them on an absolutely smashing mixtape
pacheko & cardopusher - tranquera_mixtape recorded for tranquera.org

I immediately fell in love with Green Bull by Pacheko, and now the guys are releasing this track (in digital format) along a few others for Mashit label run by DJ C (Jake Trussell).
On Mashit website http://www.mashit.com/2008/12/09/thistroy/ you can preview tracks and get more info about the release. I really encourage you to give it a try. It is really worth checking. A combination of heavy, dubstep bass, broken beats, with kicking, synth-pop melodies, produces a surprisingly strong effect. I am really looking forward to more tracks of this in the future.

As a teaser – an entire track to be downloaded from the mashit website:
Pacheko - Green Bull (Remix)

Pacheko & Cardopusher – Live in Maracaibo - a video from their live show.



Stumble Upon Toolbar

Wednesday, 3 December 2008

Part of the Weekend Never Dies - 2 Many Djs



Bracia David i Stephen Dewaele, czyli 2 Many Dj's aka Soulwax to moim skromnym zdaniem bezapelacyjni mistrzowie wkręcania ludzi w parkiet. Ich sety to petardy rzucane z oszałamiającą częstotliwością w zaskoczoną publiczność. Niezależnie czy grają dla kilkuset ludzi w małym klubie, czy dla kilkunastotysięcznych tłumów, 2 Many Dj's, jak również ich inne projekty - Soulwax, Radio Soulwax i Soulwax Nite Versions nigdy nie zawodzą. Miałem ogromną przyjemność oglądać i przeżywać ich występy trzy razy w różnych wcieleniach i miejscach - są absolutnie niedoścignionymi mistrzami bastard popu i post-punk electro. O czym można się również przekonać nie wychodząc z domu. W kwietniu ukazał się dokument o Soulwax w reżyserii Saama Farahmand pt. "Part of the Weekend Never Dies". Autor filmu nagrał kilkadziesiąt występów braci Dewaele i ich ekipy na całym świecie (w tym w Polsce!), wszedł z kamerą za kulisy, śledził trasę koncertową, udało mu się świetnie uchwycić prawdziwą ekstazę tłumów w zetknięciu z fantastycznym show w wykonaniu Belgów. O fenomenie 2 Many Dj's opowiadaja przyjaciele i znajomi ze sceny, czyli Justice, Tiga, LCD Soundsystem, Peaches, Kitsune, Klaxons i wielu innych. Mimo, iż film jest dość chaotyczny ogląda się go świetnie a fragmenty występów oglądane nawet w telewizorze dają przedsmak emocji jakich doświadcza się oglądając występy Soulwax na żywo. Na koniec przysłowie i życzenia dnia - Obyś raz w życiu zobaczył 2 Many Djs na żywo!

------------------- English translation --------------

Brothers David and Stephen Dewaele, i.e. 2 Many Dj's aka Soulwax are IMHO absolute champions of party dancefloors. Their live sets are like bombs dropped with breath-taking frequency into the unsuspecting crowds. It does not matter whether they are playing for a few hundred people in a small club, or for thousands of ravers on open-air festivals, 2 Many Dj's, as well as their other projects - Soulwax, Radio Soulwax and Soulwax Nite Versions never fail. I had an extreme pleasure to see and feel their shows three times in various disguises and venues – they are unrivalled masters of bastard pop and post-punk electro. Now, one can prove my words without leaving a living room. A documentary about Soulwax shot by Saam Farahmand entitled "Part of the Weekend Never Dies" was released in April 2008. The author of the film recorded a few dozen shows of Dewaele Brothers and their band across the globe (including Poland!), his camera filmed backstage, he followed a concert tour of Soulwax Nite Versions, he managed to capture a real ecstasy of crowds when confronted with fantastic performance by the guys from Belgium. The phenomenon of 2 Many Dj's is analyzed by friends from the scene, namely Justice, Tiga, LCD Soundsystem, Peaches, Kitsune, Klaxons and many others. Despite the fact that the film is quite chaotic, watching it is still a great experience and fragments of shows even watched in a telly give a real foretaste of emotions caused by Soulwax live performance. And now a proverb and a wish of the day – May you see 2 Many Djs live at least once in your lifetime!

Stumble Upon Toolbar